Wiadomości
Informacje
Gniezno.com.pl
Statystyki odwiedzin
Nasze dane
Wiadomości: 4885
Zdjęć: 54505
Wyświetleń zdjęć: 4825244
Głosów na zdjęcia: 5049
Panoram: 1
Plików audio: 2707
Plików video: 212
Linków: 17
Komentarzy: 9024
Ocen kom.: 60308
Blog Chmurka
Ściskaj mnie misiaczku
Artur Walczak zwycięzca Tunieju Siłaczy o Królewski Pas Mocy...
Tralalii tralala
Senator Piotr Gruszczyński oraz starosta Dariusz Pilak podcz...
Pitolenie ponad podziałami
Konferencja poświęcona współpracy MOK'u z eSTeDe i konflikto...
Lewicowy garnitur
Narada wojenna czy wymiana myśli między prezydentem Jacekiem...
Debata wojenna
Poseł Zbigniew Dolata i wicestarosta Robert Andrzejewski deb...
Blogi
Redaktor naczelny
Ramzes Temczuk
Mam dla was dzisiaj kilka jaj - jaj z Gniezna i z powiatu gn...
Robert Gaweł
"Radni - członkowie Komisji Kultury, Promocji i Turystyki sp...
Krzysztof Zalaszewski
Władza spolegliwych nagradza. Jest to prawda stara jak świat...
Paweł Bartkowiak
W najbliższą niedzielę odbędzie się w Gnieźnie "Marsz dla ży...
Renata Smaglewska
Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie....
Paweł Koch
Jeszcze się starosta nie zdążył wypowiedzieć na temat swojeg...
Rafał Popek
Czyli jak zniszczyć mistrzostwa dla korzyści wąskiej grupy l...
Michał Muraszko
Pierwszy numer gazety ukazał się 1 października 1895 roku. P...
Już niedługo na Gniezno.com.pl
Już dziś o 10:30Resekcja
Już dziś o 18:00Nowy Sklep Muzyczny w Gnieźnie!
Kamery Internetowe Online
Popularne tematy na portalu
Najnowsze tematy na portalu
Najnowsze komentarze
Polecane zdjęcia
Najnowsze tematy na forum
Zapowiedzi
Najnowsze fotoreportaże
Poniedziałek, 17 Stycznia 2011, 09:24 | Autor: Paweł BąkowskiJeśli klikniesz na ten link wylistujesz wszytkie wiadomości których autorem jest Paweł Bąkowski
Wyświetleń: 1408 | Komentarzy: 2

różnych imprezach organizowanych przez Kubę Dzionka pisaliśmy na łamach portalu wielokrotnie. W kontekście debaty o kulturę, rozmawiamy o ostatnich wydarzeniach skupionych wokół komisji kultury i aktywizacji środowiska niezależnego.
Jakub Dzionek to spirytus movens Szajse Records. Organizuje chociażby coraz szerzej w Polsce komentowaną imprezę CanDID w gnieźnieńskiej parowozowni. Jednak poza licznymi imprezami spod szyldu "Szajse", Kuba jest osobą którą znają niemal wszyscy działacze związani z szeroko rozumianą kulturą w Gnieźnie. Pośrednio wspierał wiele akcji, tak ze strony merytorycznej jak i technicznej.
Z pewnością jest jedną z ważniejszych osób tworzącą kulturowe oblicze Pierwszej Stolicy. Korzystając z jego bogatego doświadczenia rozmawiamy o ostatnich wydarzeniach na komisji kultury, o projekcie budżetu i tym, czym jest Wolne Miasto Gniezno.
Paweł Bąkowski.: Jakie były postulaty środowiska "Wolne Miasto Gniezno", które przedstawiliście w liście otwartym oraz podczas posiedzenia komisji kultury?
Jakub Dzionek: Żądaliśmy zwiększenia środków w budżecie na kulturę, a przede wszystkim na konkursy organizacji pozarządowych. Jak się okazuje, wiele pieniędzy w budżecie miasta marnotrawionych jest, jak to ma miejsce w przypadku umowy o konserwacje sprzętu audio, na placu Św. Wojciecha. Byliśmy, za przeniesieniem funduszy z innych działów, które świetnie mogą sobie radzić bez tych środków, pod warunkiem, że są dobrze zarządzane. Naszym zdaniem, na większość imprez kulturalnych w mieście powinny być organizowane przetargi/konkursy wśród stowarzyszeń. Podniesie to poziom imprez i powiększy ofertę.
P.B.: Jacy ludzie i jakie ogólne cele charakteryzują to nowe stowarzyszenie?
J.D.: Stowarzyszenie skupia przede wszystkim osoby czynnie działające w sferze kultury, ludzi, którym zależy na poprawie sytuacji w naszym mieście. Są to animatorzy, artyści, dziennikarze, społecznicy. Chcemy angażować jak najwięcej osób i organizacji bo wiemy jak ważna jest lokalna współpraca. Sympatyzujemy również z najróżniejszymi specjalistami (prawnicy, architekci itd.), żeby nasze ewentualne wątpliwości i plany, poparte były zdaniem fachowców. Zależy nam również na promowaniu miasta na zewnątrz, jak i wpływaniu na decyzje podejmowane w sferach, które nas dotyczą.
P.B.: Jak odnieśliście się więc do listu Łukasza Naczasa i argumentów które padały ze strony władz?
J.D.: Pan Naczas w swojej odpowiedzi na list przez nas wystosowany, odpowiedział w bardzo pokrętny sposób, tak by czytelnikowi do końca zdawało się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, np. że na wszystko są wystarczające środki itd. Nic bardziej mylnego. Dotacja na organizacje pozarządowe w dziedzinie kultury została obcięta o 2/5, budżet na promocję w Gnieźnie prawie o 2/3 i gdyby nie zewnętrzny konkurs, w którym wziął udział Urząd Miasta, Gniezna nie stać byłoby na jakąkolwiek promocję. Pan Naczas podsumował swoje obliczenia tak: "...na rok 2011, pomimo zapisów budżetowych środków na kulturę i promocję będzie nieznacznie więcej niż w roku 2010, co jest ewenementem(...)" i faktycznie, to co mówi Pan Naczas jest właśnie ewenementem matematyczno-logicznym...
P.B.: W związku z takimi tendencjami, decyzjami i argumentami, jaka jest Twoja diagnoza tego co się dzieje i dziać się będzie w Gnieźnie?
J.D.: Drastyczne cięcia w budżecie, przede wszystkim na promocję, spowodują, że przed Euro2012, Gniezno, będzie miało marne szanse na wypromowanie, przyciągnięcie i zainteresowanie turystów, których w tym czasie w Wielkopolsce będzie jak nigdy dotąd. A przecież Gniezno jest jednym z miast na trasie Wrocław-Poznań-Trójmiasto (miast, w których odbywać się będą mistrzostwa). W tej chwili, kiedy w Poznaniu odbywają się targi na obiektach MTP, wszystkie hotele w Gnieźnie pękają w szwach, to proszę wyobrazić sobie co będzie podczas Euro i ile mogłoby na tym zyskać nasze miasto, w odpowiedni sposób promowane. Jeżeli 2011 rok zostanie zmarnowany to w 2012 już tej szansy mieć nie będziemy.
P.B.: A jeśli wziąć pod uwagę wpływ na kulturę?
J.D: Z kolei cięcia w dziale kultury, obniżenie kwoty dotacji na stowarzyszenia już spowodowały choćby to, że w tym roku, w ramach protestu, festiwal CanDID się nie odbędzie. Impreza, która na jednym z gnieźnieńskich portali, okrzyknięta została przez mieszkańców, wydarzeniem roku.
P.B.: Jak to?
J.D.: Większe miasta, takie jak Poznań, są na tyle atrakcyjne dla nas, organizatorów, że zastanawiamy się nad przeniesieniem festiwalu np. do Starej Rzeźni. Serce i chęć robienia czegoś większego dla naszego rodzinnego miejsca - Gniezna, w ciekawych miejscach, jakim jest m.in. Parowozownia, jest jednak większa, dlatego na ten rok wstrzymujemy się jeszcze z jakąkolwiek ostateczną decyzją.
P.B.: Wracają do czwartkowej dyskusji, jak oceniasz proponowane rozwiązania?
J.D.: Radni próbowali przenosić część pieniędzy z działu kultury i tym samym powiększyć pulę konkursową dla organizacji pozarządowych. Moim zdaniem mija się to z celem, ponieważ cały czas jest to manipulowanie, próba uciszenia i udobruchania osób działających w kulturze. Moim zdaniem, Gniezno potrzebuje tu reformy. Po pierwsze dyskusji na temat kultury, porozumienia i stworzenia pewnej wizji, która dodatkowo powinna być wspierana przez dział promocji. W innym przypadku możemy liczyć się z tym, że artyści jak i animatorzy wraz ze swoimi projektami przenosić się będą do innych miast, a co za tym idzie, żaden młody człowiek nie będzie chciał w tym mieście mieszkać. Tendencja ta jest już zauważana w tej chwili.
P.B.: Jesteś osobą z dużym doświadczeniem animatora kultury, aktywnie działasz pod szyldem Szajse Records. Czego oczekiwałbyś od radnych, od władz?
J.D.: Jako współorganizator CanDID oczekiwałbym od radnych, oraz urzędników, przede wszystkim trzeźwego i poważnego spojrzenia na przyszłość i potencjał tego typu imprez w naszym mieście. Jak się okazuje, luka jaką staramy się wypełniać jest ogromna, a widać to po corocznie zwiększającej się frekwencji, zainteresowaniu i odzewie na ogólnopolskich forach itd. Świetnym przykładem mógłby być dla nas Płock. Organizatorzy kilku festiwali m.in. Reggaeland czy Audioriver mocno współpracują z urzędnikami, organizują wspólne spotkania, miasto pomaga w promocji, czy zapewnia bazę noclegowo-sanitarną, a dotacje dla organizacji pozarządowych, w słabszym 2011 roku sięgają 700 000zł, a nie jak w Gnieźnie 30 000zł. Chciałbym, żeby urzędnicy traktowali nas jako partnerów, a nie petentów, co miało miejsce do tej pory. Dla nas liczy się przede wszystkim poprawa aktualnej sytuacji.
P.B.: Rozumiem. Jak zaś wygląda kwestia finansowania waszych działań. Funkcjonujecie w oparciu o fundusze publiczne czy finansujecie się sami?
J.D.: Finansujemy się sami. Na co dzień pracujemy, a sprawami związanymi z kulturą, sztuką i Gnieznem po prostu żyjemy na co dzień. Oprócz tego pomagamy innym organizatorom jak i instytucjom - do tej pory nieodpłatnie. Jedyną imprezą, na którą pozyskujemy środki z miasta - to festiwal CanDID, który odbywał się w Parowozowni PKP (co roku jest to kwota w wysokości 5tyś.zł, oczywiście kilkakrotnie większe pieniądze pozyskujemy od sponsorów). To jest jeden z wielu argumentów, który przemawia za tym, żeby organizacją większej części imprez w mieście zajmowały się organizacje pozarządowe, a nie jak do tej pory Urząd Miasta. Ten drugi nie może pozyskiwać sponsorów, co oznacza, że imprezy miejskie w 100% finansowane są z budżetu.
P.B.: O jakich kwotach mowa?
J.D.: Tłumacząc to na liczbach: 300 000zł, które otrzymuje wydział kultury w Gnieźnie, dzielone jest następująco. Około 250tyś.zł pozostaje w urzędzie na wszelakie imprezy/wystawy organizowane przez miasto (m.in. "Dni Gniezna" itp.), 15tyś.zł to kwota przeznaczana corocznie, na medale milenijne, 5tyś.zł na ubezpieczenie imprez i ZAiKS, a 30tyś.zł na konkurs organizacji pozarządowych. Wyobraźmy sobie w tej chwili, że kwota, 250tyś.zł zostaje w większości przeznaczona na konkursy dla organizacji pozarządowych (np. 200tys.zł) na imprezy, organizacją których w tej chwili zajmuje się Urząd Miasta (bez możliwości pozyskiwania dodatkowych środków od sponsorów), to ostatecznie każde stowarzyszenie czy fundacja, która wygrałaby jakąś część pieniędzy (np. na wystawy, na ściąganie do Gniezna różnych artystów: mniej i bardziej znanych, na teatr itd.), zwiększa atrakcyjność choćby wcześniej wspomnianych "Dni Gniezna", bo dodatkowo szukają one sponsorów, próbują pozyskać dodatkowe środki, szukają tańszych i bardziej efektywnych sposobów promocji itd.
Przy organizacji imprez nie wystarczy tylko zdolność wydawania pieniędzy, trzeba mieć zmysł managerski, marketingowy, trzeba orientować się w rynku, zdobywać i podtrzymywać kontakty i my to właśnie robimy. Oczywiście tego typu organizacji, fundacji, stowarzyszeń jak my jest w regionie więcej, także zawsze jest możliwość wyłonienia z konkursu najciekawszych ofert.
P.B.: Na koniec, po co miastu kultura, dlaczego ją dotować?
J.D.: W miastach, w których kultura odgrywa większą rolę, mieszkańcy są bardziej przywiązani, mocniej się z miastem utożsamiają, a w konsekwencji szanują, doceniają i dbają, by czuć się w nim dobrze i bezpiecznie. Bogata i zróżnicowana oferta kulturalna zwiększa wrażliwość, kształci, rozwija i na pewno może zaciekawić i przyciągnąć turystów.
Dotacje na różne cele związane z kulturą pozwalają poszerzać ofertę, urozmaicać, zarazem edukować i przybliżać pewne zagadnienia. W tej chwili, wiele organizacji pozarządowych, uzyskując dotacje uzupełnia często braki edukacyjne naszego społeczeństwa i daje możliwości rozwoju. Tu wracając do zeszłorocznego festiwalu, w ramach CanDID odbyły się warsztaty muzyczne: z produkcji muzyki, używania poszczególnych sprzętów, instrumentów, aranżacji jak i samej realizacji nagrań. Poza tym osoby biorące udział w warsztatach współpracowały, ucząc się od siebie nawzajem. W czasach, w których w szkołach brak przedmiotu tj. muzyka i nowoczesnego, postępowego podejścia do niej, tego typu, bezpłatne wydarzenie było dla wielu pewną iskrą...
P.B.: Życzę dalszego niesienia tej iskry i dzięki za rozmowę!
J.D. Dziękuję!
Komentarze
Komentarze podlegają ocenie czytelników. Uzyskanie oceny -10 powoduje automatycznie ukrywane komentarza, a wpisy z oceną +25 oznaczone zostają znakiem "+"
Podświetl najnowsze:
Komentarzy: 2 | Ocen: 2 | Dodaj komentarz
~ACpiorunDC | IP: FD.381.FCB.262 Jak donosi nam wysłannik jasnej strony mocy Szymon Sedno a jemu donoszą szaraki i inne funiaki, Indor Giulio biega z wydrukami komentarzy do władz najwyższych (wskazując nr IP funiaków kłopotliwych) domagając się interwencji zbrojnej na redakcję wykropkowanych. Postanowiliśmy nr IP zaszyfrować, można porównać to z algorytmami kodującymi niemieckiej Enigmy. Ale cały czas mamy nadzieję, że nasz ukochany Indor wreszcie ujawni swoje wysokie IQ które pewnie jest na poziomie 350 i rozszyfruje nr IP. Jednak przez wiele lat Indor wysłannik ciemnej strony mocy prezentuje uparcie IQ na poziomie 0, a nawet czasem przy niektórych wypowiedziach jego IQ skacze na -13, ale jak to ze szkoły pamiętamy "pamiętaj .... nie dziel przez zero" /wpis sponsorowany przez Szymona Sedno
Jak działa szyfrowanie numerów IP
Idea wskazywania, które komentarze pisane są z tego samego nr IP pozostała. Szyfrujemy nr IP zamieniając go na cztero grupowy ciąg liter i cyfr. Dzięki temu czytelnicy nadal mogą rozpoznać czy jedna osoba nie dyskutuje sama ze sobą. Po najechaniu na nr IP podświetlą się te komentarze, które zostały napisane z tego samego nr IP. Zaszyfrowany numer IP tego samego autora w innym materiale będzie posiadał inne znaki. Przypominamy, że nr IP przypisany jest do łącza internetowego a z jednego łącza może korzystać naraz więcej komputerów np. kilka komputerów w biurze, w domu.
Piątek, 21 Stycznia 2011, 12:32
Ocena: 2 Odpowiedz Zgłoś do moderacji
~organizatorzy | IP: AE.438.AC.306 Jak donosi nam wysłannik jasnej strony mocy Szymon Sedno a jemu donoszą szaraki i inne funiaki, Indor Giulio biega z wydrukami komentarzy do władz najwyższych (wskazując nr IP funiaków kłopotliwych) domagając się interwencji zbrojnej na redakcję wykropkowanych. Postanowiliśmy nr IP zaszyfrować, można porównać to z algorytmami kodującymi niemieckiej Enigmy. Ale cały czas mamy nadzieję, że nasz ukochany Indor wreszcie ujawni swoje wysokie IQ które pewnie jest na poziomie 350 i rozszyfruje nr IP. Jednak przez wiele lat Indor wysłannik ciemnej strony mocy prezentuje uparcie IQ na poziomie 0, a nawet czasem przy niektórych wypowiedziach jego IQ skacze na -13, ale jak to ze szkoły pamiętamy "pamiętaj .... nie dziel przez zero" /wpis sponsorowany przez Szymona Sedno
Jak działa szyfrowanie numerów IP
Idea wskazywania, które komentarze pisane są z tego samego nr IP pozostała. Szyfrujemy nr IP zamieniając go na cztero grupowy ciąg liter i cyfr. Dzięki temu czytelnicy nadal mogą rozpoznać czy jedna osoba nie dyskutuje sama ze sobą. Po najechaniu na nr IP podświetlą się te komentarze, które zostały napisane z tego samego nr IP. Zaszyfrowany numer IP tego samego autora w innym materiale będzie posiadał inne znaki. Przypominamy, że nr IP przypisany jest do łącza internetowego a z jednego łącza może korzystać naraz więcej komputerów np. kilka komputerów w biurze, w domu.
Piątek, 21 Stycznia 2011, 18:13
Ocena: 0 Odpowiedz Zgłoś do moderacji
Copyright Gniezno.com.pl ©Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl |
G28 |
GnieznoStacja |
Polonia Romanica |
Gniezno Dzisiaj |
360.Gniezno.com.pl |
Forum.Gniezno.com.pl
Gniezno.com.pl ul. 3 Maja 47 tel: 61 66 999 00
Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl |
Agencja Interaktywna www.by.pl |
G28 |
GnieznoStacja |
Polonia Romanica |
Gniezno Dzisiaj |
360.Gniezno.com.pl |
Forum.Gniezno.com.pl
Czas wywołania: 1.0198 sekund, użyto 0.97MB pamięci.