Wiadomości
Informacje
Gniezno.com.pl
Statystyki odwiedzin
Nasze dane
Wiadomości: 4885
Zdjęć: 54505
Wyświetleń zdjęć: 4825870
Głosów na zdjęcia: 5049
Panoram: 1
Plików audio: 2717
Plików video: 212
Linków: 17
Komentarzy: 9026
Ocen kom.: 60316
Blog Chmurka
Ściskaj mnie misiaczku
Artur Walczak zwycięzca Tunieju Siłaczy o Królewski Pas Mocy...
Tralalii tralala
Senator Piotr Gruszczyński oraz starosta Dariusz Pilak podcz...
Pitolenie ponad podziałami
Konferencja poświęcona współpracy MOK'u z eSTeDe i konflikto...
Lewicowy garnitur
Narada wojenna czy wymiana myśli między prezydentem Jacekiem...
Debata wojenna
Poseł Zbigniew Dolata i wicestarosta Robert Andrzejewski deb...
Blogi
Redaktor naczelny
Ramzes Temczuk
Mam dla was dzisiaj kilka jaj - jaj z Gniezna i z powiatu gn...
Robert Gaweł
"Radni - członkowie Komisji Kultury, Promocji i Turystyki sp...
Krzysztof Zalaszewski
Władza spolegliwych nagradza. Jest to prawda stara jak świat...
Paweł Bartkowiak
W najbliższą niedzielę odbędzie się w Gnieźnie "Marsz dla ży...
Renata Smaglewska
Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie....
Paweł Koch
Jeszcze się starosta nie zdążył wypowiedzieć na temat swojeg...
Rafał Popek
Czyli jak zniszczyć mistrzostwa dla korzyści wąskiej grupy l...
Michał Muraszko
Pierwszy numer gazety ukazał się 1 października 1895 roku. P...
Już niedługo na Gniezno.com.pl
Już za kilka godzin o 10:30Resekcja
Już dziś o 18:00Nowy Sklep Muzyczny w Gnieźnie!
Kamery Internetowe Online
Popularne tematy na portalu
Najnowsze tematy na portalu
Najnowsze komentarze
Polecane zdjęcia
Najnowsze tematy na forum
Zapowiedzi
Najnowsze fotoreportaże
Wtorek, 18 Października 2011, 23:28
| Autorzy: Ramzes Temczuk
Jeśli klikniesz na ten link wylistujesz wszytkie wiadomości których autorem jest Ramzes Temczuk, Kinga StrzelecJeśli klikniesz na ten link wylistujesz wszytkie wiadomości których autorem jest Kinga Strzelec
Wyświetleń: 611 | Komentarzy: 0
Cyrk Arlekin pod dyrekcją Krzysztofa Mazura i Juliana Madeja zawitał do Gniezna z nowym repertuarem.
Występ rozpoczął duet "Turk", który jako jedyny w Polsce wykonuje efektowne pokazy na "kołach śmierci". Duet po zagranicznym tourne ponownie dołączył do Cyrku Arlekin. W Gnieźnie zaprezentował także taniec z węzami i ogniem oraz pokazy ekwilibrystyki.
Z wielkim entuzjazmem przywitane zostały lalki danajskie, czyli dwie niewielkie tańczące postaci, które okazały się w rzeczywistości jedną, a w ich rolę wcielił się nie kto inny jak znany ze swoich umiejętności ekwilibrystycznych, pochodzący z Ukrainy - Władimir. Tym razem popisał się nie tylko zdolnościami fizycznymi, ale także humorem. Władymir wykonał również akrobacje napowietrzne na sztrabatach.
Na arenie zaprezentowały się także zwierzęta: konie, kozy, muflony, lamy i węże. Wśród nich najwięcej braw zebrały koniki polskie wraz z treserem Markusem.
Akrobaci Waldek i Paweł, którzy występowali na wielu festiwalach cyrkowych i arenach renomowanych cyrków europejskich, zademonstrowali na koniec jedyny w Polsce pokaz akrobatyczny na batucie.
Pośród wszystkich artystów największą sympatię widowni, szczególnie najmłodszej, wzbudził clown Picaro. Z dużą wprawą i doskonałym skutkiem zapraszał publiczność do zabawy. W jednym z prezentowanych przez Picaro występów na scenie pojawił się Kłapouchy - jeden z bohaterów bajki o Kubusiu Puchatku.
W czasie przerwy arena cyrkowa tłumnie oblegana była przez najmłodszych, chcących sfotografować się z wężem, szopem praczem, czy też konikiem.
Praca artysty cyrkowego to jednak tylko z pozoru radosna zabawa - zawód ten wymaga niesłychanie ciężkich treningów i wielu wyrzeczeń.
To jest praca jak każda inna, po prostu trzeba mieć - że tak powiem, w cudzysłowie - troszeczkę szaleństwa w sobie, jakiegoś skrzywienia. To są występy artystyczne, każdy z artystów ma swój jakiś tam numer; czy to są żonglerzy, akrobaci, treserzy. Każdy cyrk się z kilku dziedzin składa i te umiejętności, które ci artyści posiadają, staramy się pokazać ludziom na widowni.
Przyjęło się mówić, że cyrkowcy to cygańskie życie i to jest taka jedna, wielka rodzina - czy tutaj też jest takie założenie, że jesteście jedną, wielką rodziną? To znaczy na pewno jesteśmy jakąś taką grupą dosyć charakterystyczną i może przez to, że bardzo szybko się przemieszczamy, ludzie nie mają pojęcia o tym, jak my pracujemy, jak to wszystko wygląda. Jesteśmy rodziną tak samo jak można powiedzieć, że każdy jakiś zawód, na przykład państwo - dziennikarze - też jesteście rodziną, bo zajmujecie się tym samym. Natomiast my po prostu, każdy oprócz tego ma swoje prywatne życie, także tu jesteśmy związani w tym momencie z danym cyrkiem i teraz razem występujemy. Natomiast każdy później w swoją stronę wyjeżdża i ma swoje prywatne życie, ma swoje rodziny, dodatkowe biznesy, i tak dalej. My tu po prostu jesteśmy tylko w sezonie, w jednym cyrku przez ten jakiś czas, przez te 10 miesięcy jesteśmy razem, natomiast każdy ma swoje prywatne sprawy.
Mówiliśmy o rodzinie - jak to rodziny znoszą? To jednak jest rozłąka. Jest rozłąka, na pewno. Też trudno to jakoś jednostkowo przedstawić, dlatego, że na przykład są starsi artyści, którzy mają już odchowane dzieci, dzieci, które się już zupełnie zajmują czym innym - na przykład tutaj treserzy od koni - troszeczkę starsi państwo, ich dzieci mają swoje interesy. Akrobaci, którzy będą skakali na trampolinie - jeden z nich jeździ razem z żoną i dzieckiem tutaj, w cyrku; a drugi już ma też dwie córki, które mają już po dwadzieścia parę lat - jedna chyba już nawet studia skończyła, druga w tej chwili studiuje. Też zupełnie to wszystko inaczej wygląda. Nie ma czegoś takiego na pewno jak typowa, cyrkowa familia, która jeździ razem, dzieci zaczynają od małego skakać po arenie i tam później zostają. Nie, czegoś takiego już w tej chwili nie ma. Może kiedyś, tam w latach '40, '50 to tak było, w tej chwili może jeszcze we Włoszech, w Niemczech - takie familie cyrkowe, właśnie w ten sposób to wygląda. U nas, w Polsce jest zupełnie inaczej - to są po prostu prywatne umiejętności, które ktoś posiada i, brzydko mówiąc, sprzedaje się do danego cyrku z tymi swoimi predyspozycjami.
Czy w cyrku Arlekin jest chociaż jedno małżeństwo, jakaś para? Jest, tak jak mówię - państwo, którzy mają tresurę koni, no to są już starsi państwo; jest małżeństwo, które występuje z pokazami węży, mają węże swoje, oprócz tego też akrobacje takie pod kopułą cyrku robią; na batucie skacze dwóch panów, ale ten drugi, młodszy - ma żonę i dziecko tutaj, na miejscu - żona z dzieckiem są po prostu razem z nim, bo to mały chłopak jest jeszcze, także jeżdżą sobie tutaj razem, nie zajmując się w cyrku niczym, oprócz tego, że są razem.
Jeżeli ktoś by chciał pracować kiedyś w cyrku, jeździć po Polsce, po świecie - jakie musi mieć cechy? My tutaj nie jesteśmy jak w pracy: od godziny 7. do 15. - my tu żyjemy przez 24 godziny non stop, przez 10 miesięcy cały czas ze sobą, także taki poligon dla stosunków międzyludzkich bardzo wielki. Na pewno to życie w grupie, nie można się asymilować w jakiś sposób. Jeżeli ktoś chce, wiadomo - każdy ma jakieś tam prywatne sprawy: jeden lubi piłę nożną i będzie siedział przed telewizorem i oglądał piłkę nożną, drugi pójdzie sobie w czasie na przykład kiedy nie mamy programów, mamy wolny dzień - pójdzie sobie do muzeum albo na piwo po prostu. To wszystko zależy od ludzi. Na pewno jest to ciężki chleb. Ale ludzie wypływają na morze po kilka miesięcy i widzą tylko wodę, i od czasu do czasu jak zobaczą ptaki, to znaczy, że niedaleko ląd. My tu przynajmniej, co miasto to widzimy nowe twarze, możemy sobie wyjść, zobaczyć coś, także na pewno jest troszeczkę łatwiej. Kierowcy tirów jeżdżą gdzieś tam, po ileś tam tygodni w samochodzie spędzają, także to też jest jakaś tam rozłąka.
Lubi Pan swoją pracę, czy są takie momenty, że już czasami sobie Pan mówi: już nie, dość? Ja już powiedziałem raz: że koniec, wystarczy - to było jakieś 7 lat temu i miałem przerwę ponad 7-letnią w pracy w cyrku; powiedziałem, że nigdy więcej, ale jestem z powrotem.
Sylwester Wiśniewski
Clown Picaro
Jak to jest żyć w cyrku, jak to jest być cyrkowcem, bo wiadomo, że jest to dość nietypowy zawód. To jest normalny, zwykły zawód - tak samo się pracuje, tak samo się choruje i tak samo pensję otrzymuje - także to jest normalny, zwykły zawód. Każdemu, kto powie, czy chciałby iść do cyrku, powiem, żeby sobie wziął i zrezygnował. Bardzo dobry jest taki film - zresztą wczoraj go oglądałem - to jest "Woda dla słoni" i było pytanie: jeżeli masz do kogo wrócić, masz rodzinę - po prostu nie przyjeżdżaj do pracy do cyrku.
Lubi Pan swoją pracę? Tak.
Czy ma Pan może czasami takie momenty, że mówi Pan sobie: nie, dość., chciałbym gdzieś osiąść? To jest ciekawa praca, także jeżeli chodzi na przykład o coś, o jakąś inna pracę , to ja nie widzę, nie wyobrażam sobie; jakoś tak mi ciężko sobie wziąć i przebranżowić się, na przykład, jeśli chodzi o to, na inną pracę. Nie, nie czuję innej.
Nie było takiego momentu? Momenty były: zmęczenie, osłabienie, dojdzie do tego choroba, dojdą do tego trudne dni - nazywa się to kryzys, ale kto kryzysów nie ma? Ale to nie jest taki kryzys, że po prostu wziąć i dobra, rzucę to wszystko, wrócę do domu. Nie, to tak nie działa. Przynajmniej w moim wypadku, nie wiem jak u innych jest, wśród artystów, czy oni czują coś takiego, czy mają jakąś potrzebę bycia, pracowania w cyrku - nie wiem.
Arkadiusz Turek
Ekwilibrystyka, taniec z wężami
To jednak życie w trasie, prawda? Jednak tak, jednak w trasie życie, ale jest dosyć ciekawe. Pracuję z żoną już, jeździmy, rodzinę mamy w domu, a tu mamy drugi dom.
Jak rodzina sobie radzi z tą rozłąką? Dzieci są dorosłe już, już mamy wnuczki, także więcej czasu spędzamy w cyrku jak w domu. Zima jest krótka - tylko 4 miesiące - a pozostałe miesiące w cyrku, także jest to taki, jak to się mówi, drugi dom.
Zbigniew Sikora "Marcus"
Treser zwierząt
Komentarze
Komentarze podlegają ocenie czytelników. Uzyskanie oceny -10 powoduje automatycznie ukrywane komentarza, a wpisy z oceną +25 oznaczone zostają znakiem "+"
Podświetl najnowsze:
Komentarzy: 0 | Ocen: 0 | Dodaj komentarz
Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu
Copyright Gniezno.com.pl ©Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl |
G28 |
GnieznoStacja |
Polonia Romanica |
Gniezno Dzisiaj |
360.Gniezno.com.pl |
Forum.Gniezno.com.pl
Gniezno.com.pl ul. 3 Maja 47 tel: 61 66 999 00
Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl |
Agencja Interaktywna www.by.pl |
G28 |
GnieznoStacja |
Polonia Romanica |
Gniezno Dzisiaj |
360.Gniezno.com.pl |
Forum.Gniezno.com.pl
Czas wywołania: 0.8756 sekund, użyto 0.99MB pamięci.