Wiadomości
Informacje
Gniezno.com.pl
Statystyki odwiedzin
Nasze dane
Wiadomości: 4889
Zdjęć: 54503
Wyświetleń zdjęć: 4829326
Głosów na zdjęcia: 5050
Panoram: 1
Plików audio: 2718
Plików video: 212
Linków: 17
Komentarzy: 9056
Ocen kom.: 60450
Blog Chmurka
Ściskaj mnie misiaczku
Artur Walczak zwycięzca Tunieju Siłaczy o Królewski Pas Mocy...
Tralalii tralala
Senator Piotr Gruszczyński oraz starosta Dariusz Pilak podcz...
Pitolenie ponad podziałami
Konferencja poświęcona współpracy MOK'u z eSTeDe i konflikto...
Lewicowy garnitur
Narada wojenna czy wymiana myśli między prezydentem Jacekiem...
Debata wojenna
Poseł Zbigniew Dolata i wicestarosta Robert Andrzejewski deb...
Blogi
Redaktor naczelny
Ramzes Temczuk
Mam dla was dzisiaj kilka jaj - jaj z Gniezna i z powiatu gn...
Renata Smaglewska
Nastała cisza. Szpitalna rozbudowa, jak nieusunięta drzazga...
Robert Gaweł
"Radni - członkowie Komisji Kultury, Promocji i Turystyki sp...
Krzysztof Zalaszewski
Władza spolegliwych nagradza. Jest to prawda stara jak świat...
Paweł Bartkowiak
W najbliższą niedzielę odbędzie się w Gnieźnie "Marsz dla ży...
Paweł Koch
Jeszcze się starosta nie zdążył wypowiedzieć na temat swojeg...
Rafał Popek
Czyli jak zniszczyć mistrzostwa dla korzyści wąskiej grupy l...
Michał Muraszko
Pierwszy numer gazety ukazał się 1 października 1895 roku. P...
Już niedługo na Gniezno.com.pl
Już za kilka godzin o 18:00Nowy Sklep Muzyczny w Gnieźnie!
Już jutro o 10:30Tulipanowy zawrót głowy
Kamery Internetowe Online
Popularne tematy na portalu
Najnowsze tematy na portalu
Najnowsze komentarze
Polecane zdjęcia
Najnowsze tematy na forum
Zapowiedzi
Najnowsze fotoreportaże
Niedziela, 4 Grudnia 2011, 10:00
| Autor: Ramzes Temczuk
Jeśli klikniesz na ten link wylistujesz wszytkie wiadomości których autorem jest Ramzes Temczuk
Wyświetleń: 470 | Komentarzy: 0

Siostra Michaela Pawlik ze Zgromadzenia Sióstr Dominikanek Misjonarek Jezusa i Maryi odpowiada na pytania związane z religiami Wschodu, niebezpieczeństwami z nich płynącymi oraz sprzecznością niesionych przez nie idei z chrześcijaństwem.
Czy idee religii wschodnich z religią chrześcijańską są do pogodzenia?
Sprzeczne są. Jeżeli weźmiemy pod uwagę Wedy - najstarsze księgi pogańskiej inspiracji religijnej Wschodu i porównamy je z treścią Biblii - naszej księgi przez Boga natchnionej, to zobaczymy, że są one ze sobą sprzeczne; zarówno pod względem metafizyki, jak i etyki czy mistyki ich treści są sprzeczne. Natomiast teozofowie czyli ludzie, którzy zaplanowali zjednoczyć różne narody na bazie jednej religii i jednego języka, stworzyli język esperanto z różnych języków oraz teozofię z różnych religii. W tym celu religię chrześcijańską i religie Wschodu (szczególnie buddyzm i hinduizm) tak pofałszowali, żeby je do siebie "dopasować" i wmówić wiernym, że prawda jest taka, jaką oni głoszą. Na tej zasadzie do naszej religii dodają wiarę w reinkarnację, chociaż objawienie Boże zawarte w Biblii temu przeczy.
Na podstawie wiary w reinkarnację można zlikwidować równouprawnienie oraz poczucie ogólnoludzkiego braterstwa i szerzyć idee rasistowskie. Wówczas społeczeństwo można posegregować na elity uprzywilejowane i coraz bardziej ubezwłasnowolnić niższe warstwy, przez wmówienie wiary, że pierwsi mają wcielone doskonalsze dusze, niż ci ostatni. Właśnie segregacja oparta na wierze w różne rodzaje duszy, nazywa się rasizmem mistycznym - tak bywa określany system kastowy w Indiach.
Kultura masowa przekazuje nam idee wschodnie różnymi sposobami: n.p. przez ruch "Hare Kriszna" praktykę jogi, zen, i różne rodzaje wschodnich medytacji, jako niegroźne, wręcz mogące nam pomagać n.p. w sprawach diety, relaksu itp. Siostra uważa jednak, że kryje się za nimi jakieś niebezpieczeństwo?
Tak. Szczególnie kult Kriszny jest niebezpieczny, bo Kriszna jest wyjątkowym zwolennikiem systemu kastowego. Kriszna argumentuje, że jeżeli na przykład człowiek z kasty nieczystych będzie przechodził do wyższych, to spowoduje zaburzenie nie tylko społeczne, ale także kosmiczne; powiedzmy, że ten nieczysty pójdzie do misyjnej szkoły, tam się wykształci i on na przykład obejmie stanowisko, które się należy kastom wyższym, to według poglądów Kriszny nastąpi zaburzenie harmonii kosmicznej z tego właśnie powodu. Więc pamiętać należy, że u postaw nauki Kriszny leży absolutny, twardy rasizm.
Mówiła też siostra o tym, że pewne wschodnie idee przenikają do Kościoła i można je zobaczyć chociażby w twórczości księdza Malińskiego.
Ks. Maliński ma pomysły nie tylko ze Wschodu. Ale, między innymi, pisze on w jednej ze swoich książek, że jest prawdopodobne, iż Jezus był w Indiach. Ks. Maliński sugeruje, że trzej magowie, którzy odwiedzili Jezusa jeszcze za czasów Heroda, prawdopodobnie później utrzymywali z Nim kontakt. Więc snuje przypuszczenie, że kiedy Jezus dorósł - powiedzmy, gdy miał 18, czy 20 lat - zanim nauczał, to prawdopodobnie był w Indiach, i że dopiero jak miał 30 lat wrócił z Indii, i dlatego był taki mądry, bo tam się w Indiach przeszkolił. Taka sugestia jest bardzo podchwytliwa. Ksiądz tak pisze, jak gdyby chciał umieścić Jezusa Chrystusa wśród indyjskich guru; jakoby On był jednym z nich.
Jeszcze takie pytanie, może bardziej osobiste: powiedziała siostra, że wyjechała do Indii i tam pracowała jako osoba świecka. Co siostrę skłoniło, żeby wstąpić do zakonu?
Tak, pracowałam tam 13 lat. Jednak uświadomiłam sobie, że zawijanie ran trędowatym nie jest tak ważne jak ratowanie ludzi przed utratą wiary i niebezpieczeństwem wiecznego potępienia. Po prostu jak od 1967 roku pracowałam w Indiach, poznałam programy rozpowszechniania religii Wschodu na Zachodzie, w tym także i w Polsce. Gdy w 1980 roku z Indii przyjechałam do Polski i ostrzegałam, że w latach 70. nasza partia (jeszcze PRL-owska) zatrudniała w polskim konsulacie w Bombaju pana, który selekcjonował młodych ludzi z Polski, żeby się uczyli indyjskich religii, aby je później w Polsce rozpowszechniać. "Żeby Polak - jak mówił - nie był skazany na chrześcijaństwo", wręcz proponował mi w tym celu współpracę. A ja do niego mówię tak: "przecież Polak nie jest skazany na chrześcijaństwo, bo jest ateizacja", a ten mi odpowiada: "ale ateizm długo nie potrwa! Ateizm jest dobry tylko dla ludzi, którym wystarczy miska i łóżko, a człowiek myślący szuka odpowiedzi na pytania egzystencjalne: zastanawia się nad źródłem Wszechświata, pyta o sens życia, co się dzieje po śmierci itp., a na to ateizm nie daje odpowiedzi - na powyższe tematy różne religie dają różne odpowiedzi, to niech sobie Polak wybiera to, co go przekona". W tym celu przygotowywali w Indiach młodych ludzi w tamtejszych aśramach, żeby w Polsce te religie potem miał kto rozpowszechniać (*aśramy to miejsca życia religijnej wspólnoty praktykującej określony rodzaj kultu). Więc jak ja o tym mówiłam w Warszawskiej Kurii (w 1980 roku rozmawiałam na ten temat m. in. z J. E. Ks. Arcybiskupem Bronisławem Dąbrowskim - ówczesnym Przewodniczącym Episkopatu Polski), że w Indiach już od lat 70. są przygotowywani ludzie, do rozpowszechniania w naszym Kraju indyjskich religii, to duchowni patrzyli na mnie jakbym "z choinki spadła", bo spodziewali się, że Solidarność z p. Wałęsą na czele obali komunę i przywróci Kościołowi wolność - wszystko optymistycznie wyglądało, a tymczasem ja mówię, o zagrożeniu ze strony wschodnich religii...
Dlaczego akurat Zakon Dominikański?
Bo św. Dominik był tym, który założył Zakon kiedy się szerzyły herezje - więc pomyślałam, że jak włączę się właśnie w Zakon Dominikański, to po prostu nie będą patrzyli na mnie jakby mi się coś przywidziało, bo będę osobą zidentyfikowaną i zrozumianą. I rzeczywiście Dominikanie założyli punkty informacyjne o sektach, badają zjawiska sekt; właściwie inne zakony tego nie robią, co Dominikanie. Oni rzeczywiście się tym zainteresowali, tylko że Dominikanie jeszcze mają taką trudność, że nie mają dostępu do oryginalnych źródeł wschodnich religii, tak jak ja miałam dostęp do pierwotnych Wedy. A trzeba nam wiedzieć, że w XIX wieku w Indiach zostały napisane nowe Wedy i te nowe Wedy są zredagowane tak, by mogły być przyjęte przez chrześcijan. W tym celu kompromitujące odcinki starożytnych Wed wyrzucono. Np. wyrzucono z nich teksty sankcjonujące rytuały dotyczące składania krwawych ofiar z dzieci, nierząd świątynny nieletnich, palenie wdów wraz ze zwłokami zmarłych ich mężów itp. Teraz te nowe Wedy rozpowszechniane są na Zachodzie, aby wykazać, że niby nie ma nic takiego w Wedach, co by mogło odstręczać chrześcijan od hinduizmu. Więc nasi Dominikanie nie mają jeszcze może dojścia do najstarszych źródeł tamtejszej tradycji. Ale co się tyczy mojego zaangażowania w sprawę zapobiegania ekspansji sekt, co skłoniło mnie do zmiany rodzaju pracy, że ze służby zdrowia przeszłam do katechizacji, to świadomość zagrożenia dla naszej wiary. Podejmując katechizację, jedno miałam na względzie: chronić Polaków przed religijnym fałszem, jaki niosą religie Wschodu.
Polacy są w jakiś sposób szczególnie narażeni na te rasistowskie idee?
Tak. Rasiści uważają Słowian za najniższy rodzaj Europejczyków. Przecież Hitler także traktował nas jako niewolników, a nawet niemieccy rasiści określali nas mianem: "polska świnia". Teraz przerażające jest to, że p. Owsiak upowszechnia na Woodstocku "kąpiel w błocie", nie licząc się z tym, że przez telewizję oglądają to różni ludzie - również ci, którzy wierzą w reinkarnację. Gdy pierwszy raz na Woodstoku zamanifestowali "kąpiel w błocie", dostawałam z Indii e-maile wyrażające zdziwienie, że tyle świń się w Polsce wcieliło - leżą w błocie - z poprzedniego wcielenia jeszcze mają uczucia sentymentu do błota. Wierzący w reinkarnację czciciele Kriszny też mówią, że ci, co do błota wchodzą, to pewnie w poprzednim wcieleniu byli świniami, bo się w błocie dobrze czują; bawią się w błocie, bluzgają się. Zastanówmy się więc komu zależy na tym, by taka była reklama naszego narodu? Czy p. Owsiak wie, co robi?
Jakie z tego wypływają zagrożenia dla wierzących chrześcijan?
Już wspomniałam: rasizm. Rasizm, to zagrożenie nie tylko dla wierzących chrześcijan, ale dla wszystkich Słowian, a szczególnie dla Polaków. Natomiast odejście od Kościoła (czyli apostazja) i przyjmowanie pogańskich kultów jest ciężkim grzechem, a więc dla katolików jest to niebezpieczeństwo potępienia. Ci, co odchodzą od Jezusa Chrystusa obecnego w Katolickim Kościele, zdradzają największą miłość, jaką jest właśnie miłość Jezusa Chrystusa; zdrada zaś jest tym podlejsza, im większą miłość ktoś zdradza. A im większą miłość ktoś zdradza, tym większe poniżenie i wzgardę okazuje kochającej osobie. Toteż pogarda dla miłości Bożej zamanifestowana odejściem od Kościoła jest grzechem ciężkim. Wiemy, że pierwsi chrześcijanie za grzech apostazji nakładali bardzo ciężką pokutę. Właśnie te dwa zagrożenia związane z propagandą religii Wschodu: z jednej strony niebezpieczeństwo potępienia katolików, którzy zdradzają Jezusa Chrystusa, a z drugiej strony niebezpieczeństwo nawrotu rasizmu (nawet wtedy, gdy ludzie nie troszczą się o czyjekolwiek zbawienie) skłoniły mnie do zajęcia się katechizacją w dominikańskim Zakonie, którego hasłem jest "Veritas".
Komentarze
Komentarze podlegają ocenie czytelników. Uzyskanie oceny -10 powoduje automatycznie ukrywane komentarza, a wpisy z oceną +25 oznaczone zostają znakiem "+"
Podświetl najnowsze:
Komentarzy: 0 | Ocen: 0 | Dodaj komentarz
Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu
Copyright Gniezno.com.pl ©Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl |
G28 |
GnieznoStacja |
Polonia Romanica |
Gniezno Dzisiaj |
360.Gniezno.com.pl |
Forum.Gniezno.com.pl
Gniezno.com.pl ul. 3 Maja 47 tel: 61 66 999 00
Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl |
Agencja Interaktywna www.by.pl |
G28 |
GnieznoStacja |
Polonia Romanica |
Gniezno Dzisiaj |
360.Gniezno.com.pl |
Forum.Gniezno.com.pl
Czas wywołania: 0.8493 sekund, użyto 0.98MB pamięci.