Wiadomości
Informacje
Gniezno.com.pl
Statystyki odwiedzin
Nasze dane
Wiadomości: 4889
Zdjęć: 54505
Wyświetleń zdjęć: 4829910
Głosów na zdjęcia: 5050
Panoram: 1
Plików audio: 2718
Plików video: 212
Linków: 17
Komentarzy: 9057
Ocen kom.: 60451
Blog Chmurka
Ściskaj mnie misiaczku
Artur Walczak zwycięzca Tunieju Siłaczy o Królewski Pas Mocy...
Tralalii tralala
Senator Piotr Gruszczyński oraz starosta Dariusz Pilak podcz...
Pitolenie ponad podziałami
Konferencja poświęcona współpracy MOK'u z eSTeDe i konflikto...
Lewicowy garnitur
Narada wojenna czy wymiana myśli między prezydentem Jacekiem...
Debata wojenna
Poseł Zbigniew Dolata i wicestarosta Robert Andrzejewski deb...
Blogi
Redaktor naczelny
Ramzes Temczuk
Mam dla was dzisiaj kilka jaj - jaj z Gniezna i z powiatu gn...
Renata Smaglewska
Nastała cisza. Szpitalna rozbudowa, jak nieusunięta drzazga...
Robert Gaweł
"Radni - członkowie Komisji Kultury, Promocji i Turystyki sp...
Krzysztof Zalaszewski
Władza spolegliwych nagradza. Jest to prawda stara jak świat...
Paweł Bartkowiak
W najbliższą niedzielę odbędzie się w Gnieźnie "Marsz dla ży...
Paweł Koch
Jeszcze się starosta nie zdążył wypowiedzieć na temat swojeg...
Rafał Popek
Czyli jak zniszczyć mistrzostwa dla korzyści wąskiej grupy l...
Michał Muraszko
Pierwszy numer gazety ukazał się 1 października 1895 roku. P...
Już niedługo na Gniezno.com.pl
Już za kilka godzin o 18:00Nowy Sklep Muzyczny w Gnieźnie!
Już jutro o 10:30Tulipanowy zawrót głowy
Kamery Internetowe Online
Popularne tematy na portalu
Najnowsze tematy na portalu
Najnowsze komentarze
Polecane zdjęcia
Najnowsze tematy na forum
Zapowiedzi
Najnowsze fotoreportaże
Poniedziałek, 9 Stycznia 2012, 19:26 | Autor: Paweł BąkowskiJeśli klikniesz na ten link wylistujesz wszytkie wiadomości których autorem jest Paweł Bąkowski
Kultura: Muzyka, Koncerty | Pokaż na mapie
Wyświetleń: 754 | Komentarzy: 2

Klub Muzyczny "Młyn", poprzez imprezę Jam Session przeżył prawdziwe oblężenie.
To wszystko za sprawą starej i czcigodnej tradycji wspólnej zabawy, improwizacji muzycznej. Bo do tego w wielkim skrócie sprowadza się tytułowe "jam session". Jest to instytucja chyba tak stara, jak sama tzw. muzyka rozrywkowa. Jeśli popuścić wodze antropologicznej wyobraźni, to bez trudu można by dostrzec zadymione i rumem zakrapiane (zbieżność z tytułem filmu przypadkowa) knajpy Luizjany, gdzie często bezimienni protoplaści zachodniej muzyki rozrywkowej tworzyli historię dźwięku. Było to tym bardziej naturalne, jeśli weźmie się pod uwagę otwartą na improwizację formę jazzu. Nietrudno byłoby sobie wyobrazić także brytyjskie lokale, w których pośród ekscytacji pierwszym występem, rockowe zespoły, często mieszały swoje składy, niekiedy "przypadkowo" tworząc kapele, które dziś znajdują się w kanonie.
Jednak można cofnąć się i dalej, do pierwszych ludzkich doświadczeń z muzyką, którą odczuwało się wspólnotowo. W spotkaniach takich, mających często rytualny, w pewnym sensie sakralny charakter to muzyka odgrywała ważną rolę wspólnote tę budującą. Jam session to spotkanie z "otwartą sceną", gdzie znajduący się w klubie muzyce, chwytają za instrumenty i wspólnie improwizują lub grają covery w nowych, personalnych konfiguracjach. I to właśnie w swojej otwtartej formule, łamią regułę bewzględnie dzielącą widownie od wykonawców - w tym też sensie przywodzić mogą na myśl, wspólnotową celebrajcę muzyki.
W Gnieźnie od dłuższego czasu, nie było tak dobrze zorganizowanego i odbywającego się w tak prestiżowym miejscu (deski na których grało Voo Voo, Dezerter czy Izrael zobowiązują) jam session. Autorowi tego artykułu zdarzało się kilkukrotnie improwizować w mniej lub bardziej kameralnych składach, nierzadko na łonie natury. Jednak nie doświadczył on w Gnieźnie "jammowania" na scenie z pełną infrastrukturą wzmacniająco-akustyczną.
Tłumy walące do lokalu, świadczą o tym, że zapotrzebowanie na taką imprezę jest ogromne i chyba przekraczające wszelkie oczekiwania. Jest to o tyle pozytywne, że jak się okazuje "żywa" muzyka cały czas ma szerokie grono swych adeptów, którzy w domowych warunkach ćwiczą swój warsztat, czy to samotnie, czy w nieformalnych (niekiedy dość efemerycznych) zespołach.
Młynowe szaleństwo miało jednak także swoje ciemne strony, jeśli dotychczas pisano na łamach gniezno.com.pl, że podczas takiego, a takiego koncertu "Młyn pękał w szwach" to sobotnie doświadczenie tego miejsca pokazuje, że były to jedynie metafory. Gdyż to właśnie w sobotę ciężko było o miejsce, gdzie wetknąć można by przysłowiową (tu: także dosłowną) szpilkę. W znaczący sposób obniżało to komfort słuchania i doświadczania muzyki. Na parterze panowała (parafrazując kolejny tytuł filmowy) "walka o miejsce".
Jednak nie była to jedynie kwestia słuchaczy. Atmosfera podniecenia, napięcia i tłoku w pewnym sensie udzielała się także muzykom. Chętnych było tak wielu, że pod sceną ustawiały się kolejki czekjące na swoja kolej. Dlatego też brakowało nieco tego specyficznego, luźnego nastroju jam session w którym muzycy swobodnie przekazują w swoje dłonie instrumenty, gdzie wymiana muzyków i wokalistów obdywa się stopniowo i spontanicznie - tworząc twórczy i anarchistyczny klimat. W sobotę mieliśmy najczęściej do czynienia z gotowymi (choć w wielu przypadkach zorganizowanymi specjalnie na tę okazję) zespołami, które jedynie czekały by przejąć muzyczną pałeczkę (czy w przypadku perskusji - pałeczki). Oczywiście sytuacja ta tylko pokazuje, jak wielkim zainteresowaniem cieszy się ta forma obcowania z dźwiękiem i należy mieć tylko nadzieję, że w tej czy innej formie przetrwa ona dalej.
Tym bardziej, że stylistyka muzyczna była bardzo różnorodna od klasycznego rocka, poprzez lekko bluesujące utwory, punka czy funkująco-rapujące brzmienia. Niektóre kapele może zbytnio skupiały się na odgrywaniu coverów, lecz inne dawały pokaz swojej kreatywności bądź to prezentując swoje materiały, bądź to twórczo reinterpretując znane utwory.
Dla wytrwałych, to znaczy tych, którzy mogli zostać po godzinie dwunastej czekało już luźniejsze i swobodniejsze granie bez pośpiechu i tłumu do późnych (w zasadzie już wczesnych godzin). Już wkrótce rozmowa z organizatorami.
Komentarze
Komentarze podlegają ocenie czytelników. Uzyskanie oceny -10 powoduje automatycznie ukrywane komentarza, a wpisy z oceną +25 oznaczone zostają znakiem "+"
Podświetl najnowsze:
Komentarzy: 2 | Ocen: 5 | Dodaj komentarz
~Pa we ł | IP: DA.400.DCB.456 Jak donosi nam wysłannik jasnej strony mocy Szymon Sedno a jemu donoszą szaraki i inne funiaki, Indor Giulio biega z wydrukami komentarzy do władz najwyższych (wskazując nr IP funiaków kłopotliwych) domagając się interwencji zbrojnej na redakcję wykropkowanych. Postanowiliśmy nr IP zaszyfrować, można porównać to z algorytmami kodującymi niemieckiej Enigmy. Ale cały czas mamy nadzieję, że nasz ukochany Indor wreszcie ujawni swoje wysokie IQ które pewnie jest na poziomie 350 i rozszyfruje nr IP. Jednak przez wiele lat Indor wysłannik ciemnej strony mocy prezentuje uparcie IQ na poziomie 0, a nawet czasem przy niektórych wypowiedziach jego IQ skacze na -13, ale jak to ze szkoły pamiętamy "pamiętaj .... nie dziel przez zero" /wpis sponsorowany przez Szymona Sedno
Jak działa szyfrowanie numerów IP
Idea wskazywania, które komentarze pisane są z tego samego nr IP pozostała. Szyfrujemy nr IP zamieniając go na cztero grupowy ciąg liter i cyfr. Dzięki temu czytelnicy nadal mogą rozpoznać czy jedna osoba nie dyskutuje sama ze sobą. Po najechaniu na nr IP podświetlą się te komentarze, które zostały napisane z tego samego nr IP. Zaszyfrowany numer IP tego samego autora w innym materiale będzie posiadał inne znaki. Przypominamy, że nr IP przypisany jest do łącza internetowego a z jednego łącza może korzystać naraz więcej komputerów np. kilka komputerów w biurze, w domu.
Wtorek, 17 Stycznia 2012, 23:13
Ocena: 1 Odpowiedz Zgłoś do moderacji
~hmm.. | IP: AAA.320.ABB.461 Jak donosi nam wysłannik jasnej strony mocy Szymon Sedno a jemu donoszą szaraki i inne funiaki, Indor Giulio biega z wydrukami komentarzy do władz najwyższych (wskazując nr IP funiaków kłopotliwych) domagając się interwencji zbrojnej na redakcję wykropkowanych. Postanowiliśmy nr IP zaszyfrować, można porównać to z algorytmami kodującymi niemieckiej Enigmy. Ale cały czas mamy nadzieję, że nasz ukochany Indor wreszcie ujawni swoje wysokie IQ które pewnie jest na poziomie 350 i rozszyfruje nr IP. Jednak przez wiele lat Indor wysłannik ciemnej strony mocy prezentuje uparcie IQ na poziomie 0, a nawet czasem przy niektórych wypowiedziach jego IQ skacze na -13, ale jak to ze szkoły pamiętamy "pamiętaj .... nie dziel przez zero" /wpis sponsorowany przez Szymona Sedno
Jak działa szyfrowanie numerów IP
Idea wskazywania, które komentarze pisane są z tego samego nr IP pozostała. Szyfrujemy nr IP zamieniając go na cztero grupowy ciąg liter i cyfr. Dzięki temu czytelnicy nadal mogą rozpoznać czy jedna osoba nie dyskutuje sama ze sobą. Po najechaniu na nr IP podświetlą się te komentarze, które zostały napisane z tego samego nr IP. Zaszyfrowany numer IP tego samego autora w innym materiale będzie posiadał inne znaki. Przypominamy, że nr IP przypisany jest do łącza internetowego a z jednego łącza może korzystać naraz więcej komputerów np. kilka komputerów w biurze, w domu.
Wtorek, 17 Stycznia 2012, 17:25
Ocena: 2 Odpowiedz Zgłoś do moderacji
Copyright Gniezno.com.pl ©Polecamy:
Agencja Interaktywna www.by.pl |
G28 |
GnieznoStacja |
Polonia Romanica |
Gniezno Dzisiaj |
360.Gniezno.com.pl |
Forum.Gniezno.com.pl
Gniezno.com.pl ul. 3 Maja 47 tel: 61 66 999 00
Gniezno.com.pl jest firmą niezależną oraz samofinansującą i nie korzysta ze wsparcia środków publicznych; rządowych, samorządowych ani UE.Nasze serwisy:
Gniezno.com.pl |
Agencja Interaktywna www.by.pl |
G28 |
GnieznoStacja |
Polonia Romanica |
Gniezno Dzisiaj |
360.Gniezno.com.pl |
Forum.Gniezno.com.pl
Czas wywołania: 1.3726 sekund, użyto 1.04MB pamięci.